steven

Life Itself – naturalny portret

life_itself_ver2Dokument Steve’a Jamesa nie jest filmem jedynie o krytyku oraz o krytyce filmowej. Racja, przez dużą ilość czasu skupia się na profesji swojego bohatera, zahaczając przy okazji o wiele aspektów historii przemysłu filmowego. Na równi ciekawe są jednak momenty, w których kamera obejmuje rutynę Rogera – niezwykłą, bowiem tą szpitalną, czyli najpóźniejszą z możliwych do uchwycenia. Widzimy jak nie potrafiący już mówić, z usuniętą dolną szczęką Roger komunikuje się przez syntezator mowy, a wstawać z łóżka pomagają mu najbliżsi.

Te przykre obrazy nie tylko dodają naturalności całemu filmowi, ale też stanowią istotną obserwację charakteru Eberta. Pokazuje się on tutaj, mimo zaistniałej sytuacji, w imponującej pogodzie ducha, cały czas oddając się swojej pasji. Widzimy, jak ze wszystkimi swoimi problemami Roger pracuje równie dobrze, co kiedyś, nie tracąc wcale swojej wewnętrznej energii i szacunku do filmów.

(więcej…)

Reklamy

Filmowe Zaległości – grudzień 2014

posterlaboldboy_3Oldboy (2003)

Kultowy już film Chan-Wook Parka obejrzałem na początku grudnia, lecz dopiero dzisiaj, czyli już jakiś czas po Sylwestrze, udało mi się przysiąść i o nim napisać. Dlaczego tak się stało? Gdyż mamy tu do czynienia z jedną z najlepiej utkanych filmowych intryg, jakie dane było mi oglądać na ekranie. Od pierwszych chwil Oldboy mnie interesuje – głównie specyficzną stylistyką, ale także zajmującą zagadką. Co prawda, jest ona prowadzona dość spokojnym tempem przez jakieś 3/4 filmu, ale gdy dowiemy się, co tak naprawdę stało za tym, że Dae-su siedział w swoistym więzieniu te 15 lat, będziemy zszokowani i rozdarci. Zwłaszcza, że wcześniej zaangażowaliśmy się emocjonalnie w historię – scenariusz jest bardzo solidny, a aktorzy są prowadzeni niezwykle naturalnie (Min-sik Choi w głównej roli to niekończący się pokaz imponujących umiejętności). Długo bym jeszcze o tym pisał, ale się powstrzymam. Dlaczego? Gdyż podszedłem do tego filmu z nikłą świadomością tego, co dostanę, i sądzę, że ta strategia zapewni Wam wyśmienity seans. Poczujecie świeżość i oryginalność oraz wciągniecie się w historię, która po zakończeniu filmu zakorzeni Wam się w głowach na długo. Taki powinien być prawdziwy thriller.

Ocena: 8/10

(więcej…)

Filmowe zaległości – Listopad 2014

Hej!

Ostatnio stwierdziłem w sobie pewne ograniczenie. Jeśli poznaliście powód, dla którego bloga założyłem, to jest ono dla Was znajome. Otóż czuję się trochę zamknięty i spięty w swoich formach. Zwykle gdy chciałem powiedzieć coś więcej o danym filmie, polecić go komuś czy zwyczajnie zbesztać – robiłem recenzję wideo na kanał na YouTube.  Z czasem jednak poszerzyłem swoje zainteresowania i kino coraz bardziej mnie fascynowało. Chciałem gdzieś to wyrazić, tak więc powstał blog, czyli miejsce, w którym mogę zwyczajnie napisać co sądzę, jednak mniejszym kosztem czasu niż przy wideo recenzji. Wyszedłem bowiem z założenia, że niektóre filmy po prostu nie są tego poświęcenia warte, przynajmniej dla mnie. Takim cudem zacząłem tu umieszczać pełne recenzję, ale znów zaczęło mnie to ograniczać. Co miesiąc więc będę na stronie publikować cykl Filmowe Zaległości. Będą tu zebrane wszystkie filmy które obejrzałem w danym miesiącu z którymi chcę się podzielić, jednak nie koniecznie są to obrazy o których chciałbym się rozpisywać. Jeśli mnie znacie, to wiece też, że oceny będą raczej pozytywne. Nie zależy to (mam nadzieję) od mojego sflaczałego gustu, po prostu nie lubię pisać o filmach, których nie lubię i które mnie w jakiś sposób zdenerwowały – ten czas lepiej poświęcić na obrazy warte uwagi. Nie przedłużając więc już, oto filmy, którymi chciałbym się w Listopadzie 2014 podzielić!

(więcej…)