man

Iron Man 3 – Marvel #7

7612384.3Iron Man 3 jest filmem bardzo podobnym do poprzednich dwóch części, jednak, z perspektywy fana, wystarczająco satysfakcjonującym. Jest to o tyle dziwne, że na stołku reżysera tym razem nie zasiadł Jon Favreau, a Shane Black, człowiek mający na koncie kultowe już Kiss Kiss, Bang Bang, co ciekawe również z Downeyem Jr. w roli głównej.

Dzieło za swój punkt wyjścia subtelnie bierze więc wydarzenia z The Avengers. Okazuje się bowiem, że Tony nie przeżył bitwy w Nowym Jorku bez uszczerbku: nie tylko dostaje stanów lękowych, ale też ma coraz większe kompleksy. Kim jest bez zbroi Iron Mana? – to pytanie w pewnym momencie nasuwa mu się na myśl, co sprawia, że staje się ono motywem przewodnim filmu.

(więcej…)

Reklamy

Iron Man 2 – Marvel #3

iron_man_poster_1200Sądzę, że należą Wam się przeprosiny. Zaczynam bowiem tę recenzję tym dość mieszanym stwierdzeniem: Iron Man 2 jednocześnie mnie uradował oraz odrobinę zawiódł. Jest to dzieło, które nadal daje mnóstwo frajdy z oglądania, jednak popełnia bardzo podobne błędy, co poprzednik – mimo iż, wydawałoby się, stara się w tym samym czasie je naprawić.

Poprzedni film skończył się idealnym cliffhangerem – jednocześnie pozwalał na zgrabne zamknięcie utworu oraz rozpoczęcie następnego rozdziału przygód metalowej puszki z intrygującego punktu. Tony Stark, wbrew niespisanemu kodeksowi superbohaterskiemu, którym widocznie kieruje się każdy z innych herosów, bez pardonu poinformował świat, że oto on jest Iron Man’em. Lud oczywiście oszalał, zapanowała wielka euforia. Rząd zaczął węszyć, jakby zmusić Starka do oddania swoich super-zbroi państwu (w charakterze broni), a sam Tony stał się jeszcze większym playboyem. Po tym, jak otworzył swoją całoroczną, militarno-gadżetową imprezę Stark-Expo, widz dowiaduje się o pewnym defekcie jego metalowego serca, który w pewien sposób powoli zabija naszego protagonistę.

(więcej…)