logan lerman

Iron Man, reż. John Favreau

IronmanposterMarvel Cinematic Universe to niezwykłe przedsięwzięcie. Idea przeniesienia na ekrany kin świata, który jak dotąd miał możliwość istnienia tylko na kartach komiksów, wydawała się, swojego czasu, wręcz absurdalna. Dziś, w 2015 roku, możemy tylko obserwować gigantyczny sukces tej pionierskiej kampanii. Z perspektywy czasu widać, jakim ryzykiem cechowały się działania zarządu Marvel Studios. Bazowane na cross-overach, wspólnych elementach fabuły (i tak dalej) uniwersum potrzebowało przecież niezwykle solidnych, konsekwentnych historii, które posiadałyby sens w szerszym kontekście.

Abstrahując już od MCU, Iron Man sam w sobie był dość ryzykownym projektem. Filmy na podstawie postaci z komiksów Marvela nie odniosły nigdy żadnego sukcesu komercyjnego (pomijając już fakt o nieudolności tych obrazów). Nie dziwi jednak data premiery filmu – widać, że ostateczna decyzja o jego kręceniu zapadła po sukcesie Batman: Początek, który, w pewnym sensie, przywrócił komiksowe kino do łask. Jak już wszyscy wiemy – była to odpowiednia decyzja. Iron Man zebrał zarówno dobre recenzje, jak i zarobił kupę forsy. Tak więc… jak, po kilku latach, trzyma się owa produkcja?

(więcej…)

Reklamy

Furia, reż. David Ayer

furyDo “Furii” podchodziłem zupełnie nijako. Nie był to bowiem film, o którym słyszałem na długo przed premierą, nie śledziłem jego produkcji, nie znałem twórcy. Moją uwagę zwracał jedynie sprytny plakat (mówię o Amerykańskim) oraz, bądź co bądź, nazwisko Brada Pitta. Nie jestem wielkim miłośnikiem filmów wojennych – widziałem jedynie te “must see”, a nawet nie wszystkie (Czas Apokalipsy nadal wzywa). Idąc więc na seans kierowałem się raczej zaproszeniem ze strony przyjaciela. Nie wiedziałem trochę czego się spodziewać. Na szczęście pozytywnie się zaskoczyłem.

„Fury” opowiada o załodze tytułowego czołgu, którego kapitanem jest Don Colier, grany przez Brada Pitta. Gromada jest zgrana, dobrze się znają, razem wiele przeżyli. Sporo jednak zmienia przymusowe dołączenie Normana Ellisona (w tej roli Logan Lerman), który nie dość, że znacząco różni się wiekiem, to jeszcze jego światopogląd, jeszcze nie wypaczony przez wojenne przeżycia, mocno kontrastuje z resztą załogi czołgu. Nie mają jednak wyjścia, i aby utrzymać profesjonalizm swoich starć muszą się zgrać.

(więcej…)