johansson

Iron Man 2 – Marvel #3

iron_man_poster_1200Sądzę, że należą Wam się przeprosiny. Zaczynam bowiem tę recenzję tym dość mieszanym stwierdzeniem: Iron Man 2 jednocześnie mnie uradował oraz odrobinę zawiódł. Jest to dzieło, które nadal daje mnóstwo frajdy z oglądania, jednak popełnia bardzo podobne błędy, co poprzednik – mimo iż, wydawałoby się, stara się w tym samym czasie je naprawić.

Poprzedni film skończył się idealnym cliffhangerem – jednocześnie pozwalał na zgrabne zamknięcie utworu oraz rozpoczęcie następnego rozdziału przygód metalowej puszki z intrygującego punktu. Tony Stark, wbrew niespisanemu kodeksowi superbohaterskiemu, którym widocznie kieruje się każdy z innych herosów, bez pardonu poinformował świat, że oto on jest Iron Man’em. Lud oczywiście oszalał, zapanowała wielka euforia. Rząd zaczął węszyć, jakby zmusić Starka do oddania swoich super-zbroi państwu (w charakterze broni), a sam Tony stał się jeszcze większym playboyem. Po tym, jak otworzył swoją całoroczną, militarno-gadżetową imprezę Stark-Expo, widz dowiaduje się o pewnym defekcie jego metalowego serca, który w pewien sposób powoli zabija naszego protagonistę.

(więcej…)

Reklamy

Filmowe Zaległości – grudzień 2014

posterlaboldboy_3Oldboy (2003)

Kultowy już film Chan-Wook Parka obejrzałem na początku grudnia, lecz dopiero dzisiaj, czyli już jakiś czas po Sylwestrze, udało mi się przysiąść i o nim napisać. Dlaczego tak się stało? Gdyż mamy tu do czynienia z jedną z najlepiej utkanych filmowych intryg, jakie dane było mi oglądać na ekranie. Od pierwszych chwil Oldboy mnie interesuje – głównie specyficzną stylistyką, ale także zajmującą zagadką. Co prawda, jest ona prowadzona dość spokojnym tempem przez jakieś 3/4 filmu, ale gdy dowiemy się, co tak naprawdę stało za tym, że Dae-su siedział w swoistym więzieniu te 15 lat, będziemy zszokowani i rozdarci. Zwłaszcza, że wcześniej zaangażowaliśmy się emocjonalnie w historię – scenariusz jest bardzo solidny, a aktorzy są prowadzeni niezwykle naturalnie (Min-sik Choi w głównej roli to niekończący się pokaz imponujących umiejętności). Długo bym jeszcze o tym pisał, ale się powstrzymam. Dlaczego? Gdyż podszedłem do tego filmu z nikłą świadomością tego, co dostanę, i sądzę, że ta strategia zapewni Wam wyśmienity seans. Poczujecie świeżość i oryginalność oraz wciągniecie się w historię, która po zakończeniu filmu zakorzeni Wam się w głowach na długo. Taki powinien być prawdziwy thriller.

Ocena: 8/10

(więcej…)