sciencefiction

Elizjum, czyli „chcę mieszkać na stacji kosmicznej!”

elysiumNiewielu reżyserów zawojowało ostatnimi czasy kinem gatunkowym w równym stopniu co Neil Blomkamp. Jego debiut, Dystrykt 9, osiągnął wielki sukces, zarówno kasowy, jak i artystyczny. To, co moim zdaniem zadecydowało o sukcesie owego filmu, to była niezwykła stylistka oraz pasja, z jaką reżyser opowiada historię. Jej metaforyka oraz samo przesłanie nie jest bowiem czymś, czego wcześniej nie widzieliśmy, lecz zostało to na tyle oryginalnie zrealizowane, że dziś obraz osiągnął status praktycznie kultowego. Nazwisko twórcy stało się więc rozpoznawalne na całym świecie, a on sam miał zapewnione miejsce na przysłowiowym hollywoodzkim stołku.

(więcej…)

Reklamy

Jupiter: Intronizacja, czyli powtórka z Mrocznego Widma

Jupiter-Ascending-Movie-PosterMiałem dość konkretne oczekiwania odnośnie nowego filmu rodzeństwa Wachowskich. Przyciągnął mnie doń sam koncept, prezentowany zgrabnie przez trailer – w końcu ile mieliśmy ostatnio wielkich, epickich dzieł spod szyldu space-opery, budzących tę magiczną, dziecięcą ekscytację? Liczą się co najwyżej Strażnicy Galaktyki. Sukces filmu Gunna polegał jednak na dobrej reżyserskiej wizji i konkretnym pomyśle, sprawnym scenariuszu oraz wybornej realizacji. Wiecie, był to po prostu praktycznie kompletny film.

Jupitera nawet ciężko nazwać filmem. Jest to, co najwyżej, zlepek losowych sekwencji, ledwo powiązanych ze sobą fabularnie, każda kolejna dystansująca emocjonalnie od filmu. Nie wiem, co Wachowscy chcieli osiągnąć, gdyż obraz jest pełen scen z tak odległym od siebie tonem i sposobem aranżacji, że wychodzi z tego jakieś totalne kuriozum.

(więcej…)

Projekt: Alf, reż. Dick Lowry

Kto nie kochał ALF’a? Serio, czy istnieje tam gdzieś na świecie jakaś osoba, która w dzieciństwie nie była zakochana w małym, wcale-nie-kukiełkowym kosmicie pałającym miłością do pizzy i suchych dowcipów? Cóż, pewnie tak, ale mnie z pewnością można zaliczyć do grona wielbicieli. Swojego czasu serial Toma Patchetta i Paula Fusco stał się częścią codziennej rutyny mojej rodziny. Oczywiście po pewnym czasie sitcom odszedł z mojej pospolitości, by zająć miejsce wśród miłych wspomnień. Należy do nich do dzisiaj, gdyż miło mi jest do tej produkcji czasem wrócić.

(więcej…)

Interstellar, reż. Christopher Nolan

Interstellar_ALT_ArtowrkMówiąc szczerze byłem bardzo zaintrygowany projektem Interstellar. Wyszedł spod skrzydeł Spielbergowskiej dyrektywy, ale został przekazany Christopherowi Nolanowi, który był ostatnio oczkiem w głowie krytyki. Uchodzi za perfekcjonistę, słyszałem nawet głosy mówiące iż jest najlepszym reżyserem filmowym XXI wieku. Oczywiście w takim przypadku pojawiały się też komentarze mocno negatywne, ale w mojej opinii obie te skrajności są dość przesadzone. Christopher Nolan co prawda jeszcze nie zrobił filmu, z którego nie wyciągnął bym wiele dobrego, ale prawie każdemu z nich mógłbym poświęcić niezły segmencik opowiadający o wadach, czasem nazbyt widocznych. Czy to znaczy, że nie lubię jego filmów? Nie, to tylko dowód na to, że Nolan jest człowiekiem popełniającym błędy, a przy okazji jest też świetnym reżyserem.

(więcej…)