marvel

Iron Man 3 – Marvel #7

7612384.3Iron Man 3 jest filmem bardzo podobnym do poprzednich dwóch części, jednak, z perspektywy fana, wystarczająco satysfakcjonującym. Jest to o tyle dziwne, że na stołku reżysera tym razem nie zasiadł Jon Favreau, a Shane Black, człowiek mający na koncie kultowe już Kiss Kiss, Bang Bang, co ciekawe również z Downeyem Jr. w roli głównej.

Dzieło za swój punkt wyjścia subtelnie bierze więc wydarzenia z The Avengers. Okazuje się bowiem, że Tony nie przeżył bitwy w Nowym Jorku bez uszczerbku: nie tylko dostaje stanów lękowych, ale też ma coraz większe kompleksy. Kim jest bez zbroi Iron Mana? – to pytanie w pewnym momencie nasuwa mu się na myśl, co sprawia, że staje się ono motywem przewodnim filmu.

(więcej…)

Reklamy

Kapitan Ameryka: Pierwsze Starcie – Marvel #5

7386143.3Przy okazji omawiania filmów z Marvel Cinematic Universe natknąłem się na pewien dość specyficzny, żeby nie powiedzieć osobisty, problem. Mianowicie każdy z nich, pod względem narracyjnym, jest bardzo podobny. Co prawda, twórcy próbują je poróżnić stylistyką (i bardzo dobrze), natomiast wszystkie dzieła podążają wg podobnych schematów pokazywania nam swoich postaci, a fabuła często jest, mniej-więcej, przewidywalna. Może nie przeszkadzałoby mi to bardzo, gdybym nie oglądał tych obrazów co kilka dni oraz gdybym mógł je bardziej docenić za rozsądne (lub nie) przeniesienie komiksowej postaci w filmowe rejony.

(więcej…)

Thor – Marvel #4

Thor_Official_PosterKenneth Branagh, wreszcie!

Spodziewałem się po tym filmie najgorszego. Moi znajomi wspominali, że Thor nie wyróżnia się niczym szczególnym (i raczej polecali mi go ominąć, ale nie ze mną te numery) i że jest zupełnie…  zwyczajny. Chociaż, co prawda, obraz otrzymał mnóstwo pozytywnych recenzji, to do liczących się dla mnie krytyków jakoś nie przemówił (chociażby Roger Ebert dał filmowi 1,5/4).

Cóż, pozostaje mi jedynie bronić tego dzieła – Thor Kennetha Branagha to nie tylko (kolejny już) dowód na niezwykły talent i kunszt reżysera, ale także, sama w sobie, niezwykle przyjemna filmowa przejażdżka, całkiem inteligentna i emocjonująca, która siłą rzeczy nie ustrzegła się pewnych błędów.

(więcej…)

Iron Man 2 – Marvel #3

iron_man_poster_1200Sądzę, że należą Wam się przeprosiny. Zaczynam bowiem tę recenzję tym dość mieszanym stwierdzeniem: Iron Man 2 jednocześnie mnie uradował oraz odrobinę zawiódł. Jest to dzieło, które nadal daje mnóstwo frajdy z oglądania, jednak popełnia bardzo podobne błędy, co poprzednik – mimo iż, wydawałoby się, stara się w tym samym czasie je naprawić.

Poprzedni film skończył się idealnym cliffhangerem – jednocześnie pozwalał na zgrabne zamknięcie utworu oraz rozpoczęcie następnego rozdziału przygód metalowej puszki z intrygującego punktu. Tony Stark, wbrew niespisanemu kodeksowi superbohaterskiemu, którym widocznie kieruje się każdy z innych herosów, bez pardonu poinformował świat, że oto on jest Iron Man’em. Lud oczywiście oszalał, zapanowała wielka euforia. Rząd zaczął węszyć, jakby zmusić Starka do oddania swoich super-zbroi państwu (w charakterze broni), a sam Tony stał się jeszcze większym playboyem. Po tym, jak otworzył swoją całoroczną, militarno-gadżetową imprezę Stark-Expo, widz dowiaduje się o pewnym defekcie jego metalowego serca, który w pewien sposób powoli zabija naszego protagonistę.

(więcej…)

Incredible Hulk – romantyczność zielonego potwora.

7193755.3Podchodziłem do tego filmu z ogromną rezerwą i dystansem, ciągle nie mogąc się zebrać do seansu. Samą postacią Hulka nie interesowałem się szczególnie, dodatkowo dzieło zebrało naprawdę sporo negatywnych opinii. Piszę to, gdyż pomimo, że obraz do końca udany nie jest, ma w sobie parę interesujących pomysłów i rozwiązań, które bardzo przypadły mi do gustu.

Dla niewtajemniczonych: jest to kolejna, druga już produkcja należąca do Marvel Cinematic Universe. Wydaje się być zarazem, pod względem budowy, bardzo podobna do Iron Mana (bo atmosfera i konwencja są raczej różne). Ponownie – dzieło spoczywa praktycznie wyłącznie na barkach swojego głównego bohatera, Bruce’a Bannera. Znajduje się on jednak w zupełnie odwrotnej sytuacji – jest zbiegiem, próbującym uniknąć złapania przez amerykańską armię. Swego czasu padł ofiarą prowadzonego przez siebie eksperymentu biologicznego, w efekcie którego, podczas bardziej stresujących sytuacji, zamienia się w wielkiego, kierującego się instynktem rozpierduchy zielonego potwora, krzyczącego ze wściekłością HULK SMASH! Zdarza się przecież każdemu, prawda?

(więcej…)

Iron Man, reż. John Favreau

IronmanposterMarvel Cinematic Universe to niezwykłe przedsięwzięcie. Idea przeniesienia na ekrany kin świata, który jak dotąd miał możliwość istnienia tylko na kartach komiksów, wydawała się, swojego czasu, wręcz absurdalna. Dziś, w 2015 roku, możemy tylko obserwować gigantyczny sukces tej pionierskiej kampanii. Z perspektywy czasu widać, jakim ryzykiem cechowały się działania zarządu Marvel Studios. Bazowane na cross-overach, wspólnych elementach fabuły (i tak dalej) uniwersum potrzebowało przecież niezwykle solidnych, konsekwentnych historii, które posiadałyby sens w szerszym kontekście.

Abstrahując już od MCU, Iron Man sam w sobie był dość ryzykownym projektem. Filmy na podstawie postaci z komiksów Marvela nie odniosły nigdy żadnego sukcesu komercyjnego (pomijając już fakt o nieudolności tych obrazów). Nie dziwi jednak data premiery filmu – widać, że ostateczna decyzja o jego kręceniu zapadła po sukcesie Batman: Początek, który, w pewnym sensie, przywrócił komiksowe kino do łask. Jak już wszyscy wiemy – była to odpowiednia decyzja. Iron Man zebrał zarówno dobre recenzje, jak i zarobił kupę forsy. Tak więc… jak, po kilku latach, trzyma się owa produkcja?

(więcej…)