john williams

Złodziejka Książek, reż Brian Percival

book_thief_xlgZłodziejką Książekinteresowałem się już od jakiegoś czasu. Co prawda nie czytałem powieści na której film jest oparty, lecz dzieło Briana Percivala co jakiś czas powracało do mnie z kilku powodów: po pierwsze grał tam Geoffrey Rush, świetny aktor, oraz po drugie: muzykę pisał sam wybitny John Williams, którego szczególnie uwielbiam. Dodatkowo film zebrał pozytywne opinie, więc zdążyłem wyrobić sobie pewne oczekiwania. Czy się zawiodłem? Połowicznie, choć w wielu aspektach obraz naprawdę mnie urzekł.

Od strony technicznej film wypada wzorowo. Reżyser wraz z operatorem zaszczycają nas naprawdę pięknymi kadrami, co uderza już z samego początku. Tworzą oni śliczne środowisko, w które aż chce się zanurzyć, ma ono wiele światła i optymizmu. Interesującego baśniowego elementu rozmycia dodawała też muzyka Johna Williamsa. Operowała emocjami w piękny sposób. Choć nie posiada żadnego wyrazistego motywu muzycznego to tworzy śliczną atmosferę. Aż szkoda, że reżyser tak rzadko daje jej się popisać, bo co prawda muzyczny urok tego filmu można dostrzec już podczas seansu jego właściwej części, tak na pierwszy plan wychodzi on dopieropodczas napisów końcowych.

(więcej…)

Reklamy